Szablon, który Wam prezentuję w całości powstał dziś (wraz z pomysłem). Sumienie męczy mnie, że może jeszcze trochę zbyt wcześnie na publikację, może przeoczyłam jakiś szczegół podczas tworzenia, ale zaryzykuję, nie jest przecież chyba aż tak źle.
Z niewiadomych przyczyn szablony z tego typu nagłówkiem (niewtapiającym się w tło) zawsze kojarzą mi się z czasami blogowania na onecie. Ach, wspomnienia :)
#9
PS. Czy tylko mi kończą się właśnie ferie? ;-;

